Dwa

Nie dokończę dzisiaj relacji z Sao Paulo. Chciałbym dorzucić kilka zdjęć, ale net mi na to nie pozwala. Dlatego też postanowiłem napisać parę rzeczy ot tak.

Jadę jutro na wesele. Nie takie zwykłe wesele, bo brazylijskie. Tym razem nie wypożyczałem garnituru - już raz mi się to zdarzyło podczas pobytu. Jadę tam bardziej jako turysta. Będę miał jeansy i czarną koszulę. Kupiłem sobie dzisiaj buty. Zwykłe, zamszowe. Ludzi się ocenia po ubiorze, tylko jak wchodzą, jak wychodzą po rozumie. Dalej uważam, że dobry strój jest strasznie ważny. Jednak zrobię wszystko co w mojej mocy, by nadrobić brak marynarki i spodni w kant. Wesele potrwa trzy dni. Trochę się dziwnie czuję, bo w życiu byłem tylko na dwóch weselach. Na weselu mojej cioci z moim chrzestnym, miałem chyba wtedy jakieś cztery latka, może pięć. No a to drugie wesele... to tak nie do końca byłem zaproszony. Pracowałem na nim jako kelner. Taka to moja przygoda z weselami. Dlatego nawet jestem przejęty całym tym wydarzeniem. Na początku trochę żałowałem. W tym samym czasie moi znajomi będą bliżej natury, gdzieś na samym południu Minas Gerais. No ale tak widocznie miało być.

W tym tygodniu nie wychodziłem nigdzie wieczorami. Jesteś w Brazylii i nie imprezujesz co noc? Tak. Zamiast imprezowania codziennie biegałem. Mimo wielu spalin, które wdycham podczas biegu, czuję się naprawdę świetnie. Plan mam trochę jeszcze po podróżować, więc musiałem zacząć uważniej przyglądać się swojej skarbonce.

Wczoraj miałem bardzo ważną rocznicę. A w zasadzie drugie urodziny. Równe dwa lata temu stałem na przystanku, czekając na tramwaj dogaszałem butem papierosa. Wtedy nie było planu, nie miałem pojęcia, że robię sobie tak długą przerwę w paleniu, może do końca życia? Jest kilka rzeczy, z których jestem dumny. Nie ma ich zbyt dużo, a jak są to i tak o nich nie mówię. Jednak z tej cieszę się ogromnie, dlatego o niej napisałem. Nie wiem czy dwa lata to dużo, czy mało. Czasem wydaje mi się, że tyle zmieniłem w swoim życiu od tamtego czasu. Że jestem dużo dalej. Jednak często wracam myślami do tamtych dni. Może moje życie było łatwiejsze wtedy? Tyle się zmieniło, a jednak część rzeczy pozostało niezmienionych, tylko je teraz inaczej widzę.

Czas pokaże co przyniosą kolejne dni.

Komentarze

  1. Nowy, rozumiem, że jesteś za granicą od pewnego czasu, ale popracuj nad ojczystym językiem :)
    Poza tym jest kilka niejasny zdań, jak:

    "Ludzi się ocenia po ubiorze, tylko jak wchodzą, jak wychodzą po rozumie."

    Pozdrawiam z pochmurnych Gliwic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Gratuluję niepalenia. Palenie jest passe w dzisiejszych czasach w sumie.
    Kiedy my "byliśmy" młodzi" papierosy były czymś. Stanie z papierosem coś znaczyło, łączyło ludzi, sprawiało, że samoocena w dziwny sposób rosła. Teraz lepiej nie palić. Lepiej prowadzić zdrowy tryb życia.
    CAŁE SZCZĘŚCIE!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anka! Serio? ALe SERIO ? ahahaha You made my day !

    Pozdrawiam z GE ! Kiedy wpadniesz odwiedzic sasiada? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś masz dzień na komentowanie mnie, Złośliwcze! ;-)
    Tak, palenie jest passe, przynajmniej w moim roczniku :-P Palę tylko z pokoleniem, które idzie już na straty i ma pierwsze zmarszczki. I cellulit bolesny w dotyku. I zaraz będzie przechodzić menopauzę/kryzys wieku średniego. :-PPP
    A tak już serio serio, to u mnie nikt nie pali. Nawet do piwa! O wódce nie wspomnę!

    Przyjadę, jak mnie tylko zaprosisz, bo mam nadzieję, że sąsiada po kątach rozstawiasz i wzięłaś się za panowanie!
    Ciumam w czółko!!

    OdpowiedzUsuń
  5. spoko spoko ja tak tylko z nudow ludzi zaczepiam dzisiaj. Pawel sam nie komentuje to trza podgrzas atmosfere. Bez urazy :D

    biz

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra już komentuję:

    Dziewczyny nie drapcie się:)
    Dzięki za odzew. Mam nadzieję, że w przyszłym roku pojawi się tekst o skromnym tytule: "Trzy"!

    Patryk, nie czepiaj się wszystkiego;) W tym zdaniu chodzi o to, że najczęściej gdy kogoś widzimy, to patrzymy na to jak wygląda, jednak gdy poznajemy człowieka bliżej, to wygląd, ubranie etc. schodzi na drugi plan. Zaczyna się liczyć to, co ma w środku, to kim jest:)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty