Niedostrzegalny błysk

Było dosyć późno, około pierwszej w nocy. Maskat spał od kilku godzin. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do jednego z nocnych barów, w którym serwują najlepsze koktajle owocowego w całym Maskacie. Przynajmniej tak zareklamował to miejsce Fudy, student Sultan Quaboos University, rdzenny mieszkaniec Omanu, dobry przyjaciel.

Nocne, przydrożne bary w Omanie prowadzone są najczęściej przez Turków lub Hindusów. Z zewnątrz nie prezentują się najlepiej, jednak często można tam dobrze i niedrogo zjeść i wypić. Oczywiście serwowane są tylko napoje bezalkoholowe. W Omanie nie obowiązuje prohibicja, jednak alkohol można kupić tylko w wybranych miejscach. O jednym z takich smutnych miejsc, napiszę w którymś z kolejnych wpisów.

To zdecydowanie nie był mój dzień. Byłem zmęczony. Pobudka codziennie o piątej rano nie najlepiej na mnie wpływała. Usiedliśmy przy plastikowym, nieco połamanym stoliku. Zamówiłem koktajl. Siedziałem koło Çagri, kolegi z Turcji. Popijając koktajl, odpłynąłem gdzieś daleko myślami...

Çagri: O czym tak ciągle myślisz? Cały czas wyglądasz jakbyś się nad czymś zastanawiał.

Nowy: Çagri, ja po prostu czasami nie ogarniam tego co się dzieje. Mimo że wszystko jako tako się układa, to jednak od jakiegoś czasu czuję wielką pustkę. Nie wiem czy jestem szczęśliwy, nie wiem co to znaczy być szczęśliwym, nie wiem co to jest szczęście. Czasami to wszystko mnie przygniata i nie umiem sobie z tym poradzić. Im więcej o tym myślę, tym jeszcze gorzej się czuję.

Çagri: Novy, a czy wiesz ile istnieje wszechświat?

Nowy: Kilka, kilkanaście miliardów lat?

Çagri: Cholernie długo, co nie? Wyobraź sobie, że czas istnienia wszechświata to taki bardzo długi odcinek. Powiedzmy tak długi jak droga stąd do Twojego kraju.

Nowy: ...

Çagri: Ludzkość istnieje od kilkudziesięciu tysięcy lat. Stanowi malutki punkt na tej drodze. Twoje życie to niedostrzegalny błysk na tym punkcie. Umiesz to sobie wyobrazić?

Nowy: Tak, hmm tak myślę...

Çagri: Życie jest bardzo krótkie, jest tym niedostrzegalnym błyskiem. Przemija w jednej chwili. Czy uważasz, że warto tracić ten krótki czas na zmartwienia, wyszukiwanie problemów, rozpaczanie nad samym sobą?

Nowy: Nie no jasne, że nie. Ale zobacz, ja nie rozpaczam, nie szukam problemów. Ja po prostu nie wiem czy jestem i czy kiedykolwiek byłem szczęśliwy.

Çagri: Może po prostu przestań się nad tym zastanawiać. Wykorzystaj ten czas jak najlepiej. Żyj pełnią siebie, tu i teraz. To jest Twój czas, który za chwilę się skończy. Pamiętaj, że to wszystko kiedyś minie, Ty miniesz.

Często wracam do tamtej rozmowy. Pamiętam tamten upał i orzeźwiający smak owocowego koktajlu, w sennej scenerii nocnego Maskatu.

Komentarze

  1. gdybym potrafił to bym się zastanowił nad tym a gdybym miał serce to może nawet jakaś emocja by mną wstrząsnęła, ale nie mam więc idę dalej przez świat jako czarna plama która czasem odbije światło jak księżyc - pstryk...

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty