iLikeTrains

Za chwilę wsiadam w pociąg. W ciągu najbliższych kilku dni planuje przejechać różnymi pociągami ponad 2000km, zatrzymując się po drodze tylko kilka razy.

Jednym z przystanków jest miasto, w którym już od kilku dobrych lat jest gorąco jeżeli chodzi o nastroje obywateli w stosunku do tamtejszego rządu oraz UE. Chciałbym odświeżyć swoje wspomnienia sprzed ładnych 12 lat, kiedy byłem tam z moim ojcem i kumplem z klasy. Heh, to były fajne czasy. Anyway, spędzę tam krótką chwilę i...

...wsiadam w pociąg, by za jakiś czas zatrzymać się w chyba najczęściej niszczonym mieście Europy. 115 międzynarodowych konfliktów rozegrało się w tym miejscu, przy tym 44 razy miasto było zrównywane z ziemią. Cyknę kilka zdjęć i dalej ruszam w trasę…

...by po wielu godzinach spędzonych w pociągu, wysiąść na ostatnim przystanku tej podróży - jednej z największych metropolii świata, umiejscowionej na granicy Europy i Azji.

Co to za miasta? Jak ktoś z Was się domyśla, to może wrzucić swoje pomysły w komentarzu. Napiszę więcej o całej podróży po powrocie.

Dobra, ale czemu pociągiem, nie lepiej samolotem?

Bilet Interrail jest jedną z najtańszych form podróżowania, a niestety mam za mało czasu, żeby podróżować stopem. BTW. to jest mój drugi Interrail w życiu. Za pierwszym razem było super, więc mam nadzieję, że i tym razem będę się dobrze bawić.

Lubię jeździć pociągiem, zawsze jest szansa poznać jakieś fajne osoby. Są to najczęściej krótkie znajomości i kończą się wraz z opuszczeniem przedziału. Chociaż czasami taka znajomość trwa dłużej (np. w zeszłym roku w pociągu do Warszawy, poznałem super dziewczynę z Wrocławia, z którą się przyjaźnię do teraz). Oczywiście, jest też trochę ryzyka, w takich długich podróżach, ale polegam na Karmie. Każda długa podróż w nieznane wiąże się z koniecznością wyjścia poza strefę komfortu. Z tą podróżą jest podobnie i zdaję sobie sprawę ze wszystkich zagrożeń jakie mogą się pojawić.

Może być trochę ciężko wytrzymać tyle godzin w pociągu, ale zaopatrzyłem się w dwie książki: "Solaris" Lema (bardzo lubię tę książkę, a nie czytałem jej od czasów liceum) oraz "Kim naprawdę jesteś?" XIV Dalajlamy. Nie biorę żadnych lektur związanych z moją pracą. Ostatnio mam trochę zamieszania w życiu prywatnym i zawodowym, dużo się dzieje i muszę podejmować coraz poważniejsze decyzje, dlatego dobrze mi zrobi takie totalne oderwanie. Mam nadzieję, że podczas podróży uda mi się przemyśleć kilka spraw, spotkać dobry ludzi i się mocno wyciszyć i wychillować.

OK, lecę bo się spóźnię na pociąg.

Autor: vjeran2001, http://www.sxc.hu/browse.phtml?f=download&id=1383870

Komentarze

  1. Zgdauję, że w bramce nr 1 ukrywa się Budapeszt, a w bramce nr 2 - Sarajewo lub okolice. Bo że trzeci Stambuł, to pewne :)
    A wybór środka lokomocji zupełnie słuszny! Udanej podróży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podroz pociagiem, jest rowniez najbardziej ekologiczna alternatywa - poza oczywiscie jazda rowerem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Misiek: W bramce numer dwa był Belgrad;) Pozostałe miejsca odgadłeś, gratki :)
    @Kasia: Stąd też taki wybór:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty